Artykuł pt. Antykoncepcja nie szkodzi płodności konsultowany oraz autoryzowany z dr. n med. Grzegorzem Południewskim, ginekologiem i położnikiem.

Antykoncepcja nie szkodzi płodności, a nawet może działać ochronnie.

O tym jak przywrócić równowagę psychiczną i hormonalną kobiecie starającej się zajść w ciążę mówi ginekolog dr Grzegorz Południewski, ekspert portalu Zdrowa Ona.

– Czy odstawiając antykoncepcję hormonalną należy spodziewać się kłopotów z zajściem w ciążę?

Wiele kobiet, które starają się o ciążę często wcześniej tej ciąży unikało. A działo się to wtedy, gdy o swojej płodności tak naprawdę niewiele wiedziały. Po odstawieniu antykoncepcji najczęściej liczą na to, że w niedługim czasie planowana ciąża się uda i… nie zawsze tak jest. Warto zaznaczyć, że współczesne preparaty antykoncepcyjne, już w pierwszym, drugim cyklu po ich odstawieniu przywracają owulację, co daje szansę na ciążę. Ale jest to możliwe o ile jesteśmy zdrowi i wszystko działa prawidłowo. Jeśli po odstawieniu antykoncepcji nie udaje się zajść w ciążę, nie powinno się czekać z kontrolą dłużej niż pięć – sześć miesięcy. Jeżeli nie udaje się zajść w ciążę, trzeba sprawdzić czy cykle po odstawieniu antykoncepcji mają prawidłowy przebieg.

Antykoncepcja. Jakie konkretnie badania należy zatem wykonać po jej odstawieniu?

Przede wszystkim musimy stwierdzić czy przebieg cyklu jest prawidłowy i czy występuje owulacja. Najlepiej zgłosić się do ginekologa, który powinien zlecić USG w okresie okołoowulacyjnym oraz podstawowe badania hormonalne: FSH, LH, estradiol, progesteron, prolaktynę i zobaczyć czy poziom hormonów nie jest nieprawidłowy.

Na tym etapie to właściwie wszystko. Jeżeli lekarz nie stwierdzi żadnych zmian możemy dać sobie jeszcze trochę czasu. 80% kobiet po odstawieniu antykoncepcji zachodzi w ciążę w ciągu pierwszego roku. Jeśli w tym czasie to się nie uda, należy zwrócić się do specjalisty.

Czy w tym czasie mamy podjąć jakieś szczególne działania?

Przygotowując się do ciąży warto wziąć pod uwagę kilka prostych rzeczy, takich jak: substytucja kwasu foliowego i ewentualnie stosowanie jakichś preparatów wielowitaminowych. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele produktów adresowanych właśnie do przyszłych rodziców – bo są to preparaty zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. Ale trzeba pamiętać o tym, że to nie jest wymóg bezwzględny, tak naprawdę wystarczy dobre odżywianie się i dbanie o siebie. Warto również pomyśleć o tym, żeby trochę zmniejszyć tempo życia, ciąża jest bowiem sytuacją, która dodatkowo obciąża fizjologię organizmu. A zatem, żeby znieść ją mniej kłopotliwie lepiej być do tego przygotowanym psychicznie i zrelaksowanym. Zdaję sobie sprawę, że w dzisiejszych czasach to rada, którą nie zawsze udaje się zrealizować, ale jeśli podejmujemy decyzję o staraniach o ciążę, warto nie obciążać się w tym czasie jakimś bardzo intensywnym wysiłkiem w pracy, trudnymi egzaminami, rozwiązywaniem skomplikowanych problemów. Po prostu wtedy będzie o tę ciążę łatwiej.

Co dalej?

Jeżeli mimo starań ciąży nie ma, czas na drugi krok. Musimy prześledzić, jak wygląda gospodarka hormonalna, czy hormony są prawidłowo uwalniane i czy cykl przebiega prawidłowo.

W tym momencie warto pomyśleć również o tym, żeby mężczyzna wykonał podstawowe badanie nasienia. Ciąża to jest dzieło wspólne, w związku z tym warto sprawdzić czy obie strony spełniają podstawowe parametry fizjologiczne. Szczególnie, że obecnie coraz częściej obserwujemy problemy po stronie męskiej. Ważna jest zarówno ilość plemników w nasieniu, jak i ich ruchliwość oraz prawidłowa budowa.

Jeżeli okaże się, że nie w każdym cyklu jest owulacja, zaś parametry nasienia są prawidłowe, warto zastosować proste formy stymulacji, by tę owulację przywrócić.

Pexels Mart Production

Pexels Mart Production

Jakie na przykład?

Jest ich w ginekologii kilka, o tym czy lepiej zastosować tabletki czy zastrzyki w postaci gonadotropin zdecyduje lekarz, biorąc pod uwagę sytuację danej pary. Czasami trzeba wywoływać owulację podając leki stymulujące, ale na tym etapie to wciąż proste sposoby leczenia, choć z całą pewnością wymagające stałego kontaktu z lekarzem, obserwacji cyklu i efektów terapii.

Następną rzeczą jest sprawdzenie drożności jajowodów – możemy to zrobić pod kontrolą USG lub w trakcie laparoskopii podając płyn kontrastowy do jamy macicy i obserwując czy wycieka przez jajowody. To jedno z podstawowych badań w leczeniu problemów z płodnością. Wynik wskazujący na niedrożność jajowodów jest wskazaniem do zakwalifikowania pacjentki do terapii in vitro lub próby leczenia operacyjnego.

Czy to już moment, w którym należy zdecydować się na wizytę w specjalistycznej klinice leczenia problemów z płodnością?

Tak i polecałbym nie zwlekać z udaniem się do specjalisty. Zaburzenia hormonalne nie zawsze łatwo się leczy i wymaga to sporo czasu, aby przywrócić stan prawidłowy. Na możliwość zajścia w ciążę składa się wiele aspektów: owulacja, zapłodnienie, prawidłowe powstanie zarodka, prawidłowe jego zagnieżdżenie w macicy i jego rozwój. Dlatego leczenie bywa skomplikowane i długotrwałe. Już na początku terapii stosować musimy hormony uzupełniając ich braki. Zaburzenia wzrostu pęcherzyków w jajniku możemy korygować stosując gonadotropiny (FSH) dzięki czemu możemy doprowadzić do prawidłowego wzrostu i owulacji. Podobną procedurę stosujemy przed inseminacją powodując wzrost więcej niż jednego pęcherzyka, co zwiększa szansę na powodzenie tego zabiegu. Tak samo gonadotropiny (FSH) służą do stymulacji przy in vitro – jednak tu dawki są znacznie większe, bo musimy uzyskać jeszcze więcej komórek. Te procedury ujęte są w schematy – tak zwane protokoły stymulacji. Ich przebieg jest schematyczny, ale dawki stosowanych leków są indywidualnie dobierane do pacjentki przez lekarza.

Wiele zaburzeń doprowadza do nieprawidłowego przebiegu II fazy cyklu, podanie progesteronu lub leków o podobnym działaniu równoważy je. Dzięki czemu może dojść do zagnieżdżenia zarodka w śluzówce macicy i zaistnienia ciąży. W dalszym przebiegu pozwala to utrzymać się wczesnej ciąży. Hormon ten musimy nadal podawać np. dopochwowo nawet przez pierwsze tyg. ciąży dzięki czemu unikamy dobowych wahań poziomu tego hormonu.

Antykoncepcja. Czy może mieć na to wpływ wcześniejsze jej stosowanie?

To przesąd, że po antykoncepcji będą kłopoty z zajściem w ciążę. Bierze się to stąd, że bardzo często antykoncepcja przenosi wcześniejsze problemy na późniejszy czas. Krótko mówiąc: jeśli zaburzenia hormonalne występowały wcześniej antykoncepcja je wyłączyła, ale one nie znikły całkowicie – po odstawieniu antykoncepcji znowu się pojawiają. Powiedzmy więc to jasno: antykoncepcja nie szkodzi płodności, a właściwie może być nawet odwrotnie. Pod koniec 2000 roku wykonano duże badania, które wykazały, że osoby stosujące antykoncepcję mają statystycznie większe szanse na zajście w ciążę w 1 roku po jej odstawieniu.
Jej przyjmowanie blokuje różnego rodzaju zaburzenia, które do niepłodności prowadzą, np. endometriozę i jej powikłania, zmniejszają ryzyko stanów zapalnych, normalizują zaburzenia hormonalne.

Czasami wygląda na to, że wszystko jest w porządku a jednak ciąży nie ma. Czy to „wina” psychiki? Jaki wpływ na zajście w ciążę mają emocje?

 

Zdjęcie autorstwa Daniel Reche z Pexels.

Zdjęcie autorstwa Daniel Reche z Pexels.


Jeśli nie ma jednej konkretnej przyczyny niepłodności, np. braku plemników czy niedrożności jajowodów, bardzo trudno jest jednoznacznie zdefiniować skąd wynikają kłopoty. Takie przypadki określamy mianem niepłodności idiopatycznej, niepłodności bez zdefiniowanej przyczyny: gdy kobieta jest w 100% zdrowa, mężczyzna jest w 100% zdrowy, a ciąży pomimo starań brak. I to, tak naprawdę jeden z trudniejszych problemów do leczenia, bo musimy postępować po omacku.
Prawdopodobnie jakaś przyczyna takiej sytuacji jest, jednak na tym etapie rozwoju medycyny często nie jesteśmy w stanie tego określić.

Warto wziąć pod uwagę, że w kontekście płodności wiele rzeczy się ze sobą łączy – to przecież układ nerwowy decyduje o wydzielaniu hormonów i w związku z tym wpływa na całą naszą fizjologię, także tę dotyczącą zajścia w ciążę. Przyczyn kłopotów może być naprawdę mnóstwo od zaburzeń hormonalnych, problemów z owulacją, poprzez problemy z zagnieżdżeniem się zarodka, problemów z wczesnymi fazami rozwojowymi.

Wiemy na pewno, że nerwowy tryb życia, różnego typu obciążenia organizmu, trudne sytuacje, które wpływają na samopoczucie nie sprzyjają zachodzeniu w ciążę. I odwrotnie: czas relaksu, dłuższy urlop, odejście od codziennych problemów, wyluzowanie się – sprzyja zajściu w ciążę. Wszyscy znamy przecież opowieści o tym, jak para latami starała się o dziecko, a gdy pogodziła się już tym, że nie będzie mieć własnych dzieci, okazywało się, że nagle pojawia się ciąża. Psychika ma ogromny wpływ na nasze ciało, dlatego tak ważne jest zachowanie równowagi i zadbanie o siebie również w tym względzie.

Zapoznaj się z naszymi pozostałymi artykułami na naszym blogu: https://zdrowa-ona.pl/

„Zdrowa Ona” to portal dla kobiet stworzony przez firmę Gedeon Richter, która od lat angażuje się w działania mające na celu zwiększanie świadomości na temat kobiecego zdrowia oraz poprawy jakości ich życia. Portal o zdrowiu to przede wszystkim przystępnie podana wiedza medyczna i porady dotyczące dbania o kobiece zdrowie. Kontent zbudowany jest w oparciu o rzetelne artykuły z obszaru m.in. ginekologii (antykoncepcja, ciąża, mięśniaki macicy), kardiologii (nadciśnienie) czy psychiatrii (schizofrenia).

Słowa kluczowe: antykoncepcja, ginekologia, płodność, ciąża, zdrowa ona, portal dla kobiet.
Autor tekstu: Grzegorz Południewski.
Autorzy zdjęć: Pexels Shvets production, Matt production, Daniel Reche.