Artykuł w kategorii:
Data publikacji: 2026-07-08
Czy Polacy boją się starości bardziej niż śmierci? Geraskofobia - jeden z największych
lęków współczesności
Chcemy żyć długo, ale nie chcemy się starzeć. Żyjemy w czasach wszechobecnego kultu młodości, gdzie wszyscy powinniśmy być fit, produktywni, a zmarszczki stanowią problem, który trzeba natychmiast rozwiązać. Jak pokazuje raport „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością”, myśl o starości częściej wywołuje lęk niż ekscytację. Skąd bierze się ten strach?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego chcemy żyć długo, ale nie chcemy się starzeć
- Skąd bierze się geraskofobia, czyli lęk przed starzeniem
- Jak kultura młodości kształtuje nasze wyobrażenia o starości
- Dlaczego młodzi ludzie często boją się starości bardziej niż seniorzy
- W jaki sposób nasze przekonania o starzeniu wpływają na zdrowie i samopoczucie
- Jak oswoić starość, zanim zaczniemy się jej bać
Czy bardziej boimy się starości niż śmierci? Raport pokazuje, że dla wielu Polaków myśl o starzeniu budzi lęk. Skąd bierze się geraskofobia i jak kult młodości wpływa na nasze życie?
O długowieczności nigdy jeszcze nie mówiliśmy tyle, co w tej chwili. Biohacking, suplementy, zabiegi anti-aging, kolejne obietnice „zatrzymania czasu”. Słyszymy, że możemy żyć dłużej, a nowoczesna medycyna estetyczna i chirurgia plastyczna pomagają nam wyglądać co najmniej o dekadę młodziej i starzeć się wolniej. Problem polega na tym, że kiedy pytamy ludzi nie o długowieczność, ale o ich własną starość, entuzjazm szybko znika. Taki właśnie wniosek wysuwa się z raportu „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością”, przygotowanego na zlecenie Gedeon Richter Polska.
– Długowieczność jako idea budzi w aż u 71% Polaków pozytywne emocje, ale kiedy pytamy ludzi o własną starość, pojawia się cały wachlarz obaw, lęku i niepokoju – tłumaczy dr Zofia Małkowicz, badaczka, socjolożka, autorka raportu.
Z danych wynika bowiem, że aż 65 proc. Polaków na myśl o własnej starości odczuwa raczej negatywne emocje. Jednocześnie jedynie 19 proc. wskazuje lęk przed śmiercią jako powód, dla którego chciałoby żyć długo. To pokazuje, że problemem nie jest sam schyłek naszego życia, lecz wizja starzenia się.
Geraskofobia – dlaczego tak bardzo boimy się starzenia?
Lęk przed starzeniem się, określany jako geraskofobia, coraz częściej wykracza poza gabinety psychologów i staje się zjawiskiem społecznym. Bo kiedy mówimy o starości, rzadko myślimy wyłącznie o ukończonych latach. Znacznie częściej myślimy o utracie sprawności czy atrakcyjności, zależności od innych, samotności, czy chorobach odbierających kontakt ze światem. Nic więc dziwnego, że wielu z nas woli o starości nie myśleć. W raporcie „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością” badaczce Zofii Małkowicz udało się wyodrębnić cztery grupy respondentów różniące się podejściem do długowieczności i starzenia. Co ciekawe, tylko jedna z nich była realnie pogodzona z własnym starzeniem się. Pozostali reagowali na ten temat lękiem, wyparciem lub próbą odsunięcia go jak najdalej od siebie.
– Poza jedną grupą, którą można nazwać pogodzoną z procesem starzenia i zaangażowaną we własne zdrowie, właściwie wszystkie pozostałe unikają tematu starości. Generalnie po prostu się jej boimy. Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, że nie udało się znaleźć prostych różnic demograficznych między tymi grupami. Nie różnił ich ani wiek, ani miejsce zamieszkania, ani status społeczny. To pokazuje, że stosunek do starzenia zależy od znacznie bardziej złożonych doświadczeń i przekonań – mówi dr Zofia Małkowicz.
Chcemy żyć długo, ale nie chcemy się starzeć
Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków raportu jest paradoks związany z długowiecznością. Osoby najbardziej zainteresowane długim życiem nie zawsze najlepiej radziły sobie z myśleniem o własnej starości.
– Ta grupa chce żyć długo, ale nie chce się starzeć. Są zafascynowani długowiecznością, mają dużo pozytywnych emocji wobec życia w przyszłości, ale kiedy pytamy o własną starość, pojawia się skrajnie negatywny stosunek – tłumaczy dr Zofia Małkowicz.
Wyniki badania pokazują, że Polacy wcale nie odrzucają idei długiego życia, ale wizję starości związanej z cierpieniem, utratą sprawności i zależnością od innych. Największe obawy budzą choroby neurodegeneracyjne, problemy psychiczne, utrata samodzielności oraz długotrwały ból. Nieprzypadkowo aż 56% badanych nie chciałaby być nieśmiertelna. Nie musi to jednak oznaczać niechęci do długiego życia, ale raczej sprzeciw wobec życia pozbawionego jakości. Potwierdzają to również odpowiedzi dotyczące wydłużania życia za wszelką cenę. Zdecydowana większość Polaków nie chciałaby żyć dłużej, gdyby miało się to wiązać z utratą kontaktu z rzeczywistością, świadomości, możliwości komunikowania się z innymi czy samodzielnego podejmowania decyzji.
– To jest coś, co bardzo mnie uderzyło w tym badaniu. Długowieczność jest dla nas pięknym, okrągłym hasłem. Kojarzy się z czymś pozytywnym, z życiem w zdrowiu, z czasem dla bliskich. Ale kiedy przestajemy mówić o długowieczności jako idei, a zaczynamy mówić o własnej starości, pojawia się cała masa lęku, niepokoju i obaw – podsumowuje badaczka.
Dlaczego tak trudno wyobrazić sobie własną starość?
Z jednej strony słyszymy, że możemy żyć dłużej, ale z drugiej strony wizja naszej przyszłości ma konkretny wygląd. Nie ma tu miejsca na zmarszczki, słabość czy zależność od innych. Wszechobecny przekaz sprawia, że starzenie zamiast być naturalną częścią życia, staje się problemem.
– Żyjemy w kulturze, która promuje młodość, sprawność i świetny wygląd. Widzimy to w reklamach, mediach społecznościowych i właściwie wszędzie wokół nas – zauważa dr Zofia Małkowicz.
To właśnie ten brak realistycznych obrazów może sprawiać, że własna starość staje się czymś trudnym do wyobrażenia. Jak zauważa badaczka, w debacie publicznej funkcjonują dziś głównie dwa skrajne obrazy osób starszych.
– Albo mamy stereotyp schorowanego, wycofanego seniora, albo hiperaktywnego, który wygląda młodziej od własnych dzieci. Brakuje tych wszystkich pośrednich reprezentacji zwykłych ludzi starszych – wyjaśnia badaczka.
I to właśnie brak takich codziennych, rozsądnych wzorców może sprawiać, że starość kojarzy nam się przede wszystkim z lękiem albo nierealistycznymi oczekiwaniami.
Młodzi bardziej boją się starości
Jednym z bardziej zaskakujących wniosków raportu „Spojrzenie Polaków na długowieczność. Między deklaracjami a codziennością” jest to, kto najczęściej patrzy w przyszłość z niepokojem. Wbrew powszechnym wyobrażeniom nie są to seniorzy, lecz osoby w wieku 18–29 lat.
– Ciekawe jest to, że osoby starsze częściej są pogodzone z tym, że życie jest ograniczone. Chcą żyć długo, ale nie towarzyszy temu taki poziom lęku jak w niektórych młodszych grupach – zauważa dr Zofia Małkowicz.
To zaskakująca obserwacja, bo stereotypowo to właśnie starość kojarzy się z większym lękiem i niepewnością. Tymczasem co piąta osoba między 18. a 29. rokiem życia uważa, że nie dożyje 60. urodzin. Jednocześnie aż 69 proc. młodych chciałoby żyć ponad 80 lat, ale tylko 46 proc. wierzy, że jest to możliwe. To właśnie najmłodsi częściej deklarują brak sensu życia, samotność i poczucie przemęczenia. Raport pokazuje także, że wraz z wiekiem to się zmienia, bo rośnie satysfakcja z życia, poczucie sensu oraz akceptacja własnego ciała. Najstarsi badani rzadziej czują się samotni i częściej deklarują, że po prostu lubią życie i chcą się nim cieszyć jak najdłużej.
Starość zaczyna się w głowie
Psychologowie od dawna wskazują, że sposób, w jaki myślimy o swojej dalekiej przyszłości, kształtuje nasze codzienne funkcjonowanie. Lęk przed starzeniem nie jest wyłącznie emocją, ale wpływa na nasze decyzje dotyczące zdrowia, wyglądu, relacji i sposobu myślenia o samych sobie. Może prowadzić zarówno do obsesyjnej walki z upływem czasu, jak i do całkowitego unikania tematu starości.
– Ciekawe będzie obserwować, co będzie się wydarzać w kolejnych dekadach, bo społeczeństwa się starzeją i przed zmianami demograficznymi po prostu nie uciekniemy. Być może za kilkanaście czy kilkadziesiąt lat nasze wyobrażenia o starości zaczną się zmieniać – ciekawe, w którym kierunku – mówi dr Zofia Małkowicz.
Być może największym problemem nie jest dziś to, że żyjemy coraz dłużej. Być może największym problemem jest dziś to, że myślimy o starości jako o czymś, czego należy unikną. A przecież uniknąć się jej nie da, tylko można na nią patrzeć z mniejszym lękiem.
