Grzybicze zapalenie pochwy, zwane inaczej kandydozą, to jedno z najczęstszych i najbardziej nieprzyjemnych schorzeń ginekologicznych u kobiet w okresie dojrzałości płciowej. Z badania Zdrowa ONA wynika, że z problemem infekcji pochwy borykało się bądź boryka ponad 60% kobiet powyżej 18. roku życia [1]. Czy grzybica pochwy to problem, który dotyczy wyłącznie kobiet dojrzałych? Jakie są jej przyczyny? Co powinno niepokoić? Na te i inne pytania odpowiadamy wspólnie z ekspertem programu  Zdrowa ONA ginekologiem, dr n. med. Grzegorzem Południewskim.

Skąd ten problem?

Przyczyną grzybicy pochwy są najczęściej grzyby drożdżaki z gatunku Candida, głównie Candida albicans, które odpowiadają za 85-95% przypadków tego schorzenia. Znacznie rzadziej przez inne gatunki – Candida glabarta, które są przyczyną ok. 5-10% przypadków,  czy C. tropicalis i C. parapsilosis.

Drożdżak biały, czyli Candida alibicans, jest grzybem obecnym na co dzień w naszym organizmie, ale w takiej ilości, że nie stanowi zagrożenia dla zdrowia.
W sytuacji, w której dochodzi do zaburzenia równowagi pomiędzy układem odpornościowym a podatnością na zakażenia wywołane przez te grzyby pojawia się infekcja.

Grzybiczym infekcjom sprzyjają także czynniki, które powodują  zaburzenie równowagi ekosystemu pochwy. Najważniejsze z nich, to:

  • Dieta zawierająca duże ilości cukru,
  • Nieodpowiednia higiena intymna i środki myjące naruszające naturalne pH pochwy,
  • Antybiotykoterapia, która zaburza gospodarkę organizmu,
  • Częste irygacje pochwy.

A grupy ryzyka?

Bez względu na wiek, każda kobieta jest narażona na grzybicze zapalanie pochwy, jednak te infekcja najczęściej dotyka kobiety pomiędzy 15. a 49. rokiem życia, czyli w okresie rozrodczym i największej aktywności seksualnej. Do grupy ryzyka zalicza się również ciężarne kobiety i te z zaburzeniami układu odpornościowego. Jeżeli chodzi o okres ciąży jest to czas, w którym pochwa zapewnia „tropikalny mikroklimat”, a wysoki poziom hormonów płciowych we krwi zwiększa produkcję glikogenu w nabłonku pochwy, zmieniając jej kwasowość. Dodatkowo duży wpływ na podatność na infekcje intymne oprócz wieku ma także styl życia, czyli liczba partnerów seksualnych, częste odbywanie stosunków płciowych, czy ciągłe używanie tamponów w czasie miesiączki wyjaśnia dr Południewski.

Skąd wiadomo, że to grzybica?

Najczęściej występujące objawy świadczące o grzybiczym zakażeniu pochwy, to:

  • Świąd pochwy i sromu, który nasila się podczas ciepłych kąpieli, wieczorem po rozgrzaniu w łóżku i po współżyciu,
  • Bolesne stosunki płciowe,
  • Serowate, białe upławy,
  • Czasami częste i/lub bolesne oddawanie moczu,
  • Zaczerwienienie okolicy krocza, otarcia, linijne pęknięcia skóry.

Objawy grzybicy mogą występować pojedynczo, nie być zbyt nasilone, a nawet może ona przebiegać bezobjawowo. Stąd tak ważna jest systematyczna konsultacja u lekarza ginekologa, nawet jeśli nie zaobserwowano żadnych objawów.

Pora na leczenie

Infekcje grzybicze leczą się z pewnym oporem, gdyż oprócz tego, ze zlikwidujemy grzyb jako taki, musimy uzupełnić florę bakteryjną, żeby stworzyć środowisko dające szansę na cofnięcie się całkowite objawów i ochronę przed nawrotem infekcji w przyszłości.

Nieleczona grzybica pochwy jest bardzo niebezpieczna dla zdrowia kobiety, może doprowadzić do wystąpienia stanów zapalnych wyższych odcinków dróg rodnych, czy nawet do niepłodności! Dlatego każdy, niepokojący objaw powinien być sygnałem do wizyty u ginekologa, który zleci odpowiednią kurację.

Wiele pacjentek obawia się, że leki do leczenia grzybicy pochwy są niekomfortowe w użyciu, a na efekty trzeba długo czekać. Zamiast tego wybierają domowe sposoby leczenia. Jest to myślenie nie dość, że błędne, to również niebezpieczne. Podstawą leczenia grzybicy pochwy jest farmakoterapia. Próba samodzielnego wyleczenia się może doprowadzić do namnażania się grzybów. Na rynku istnieje szeroki wybór preparatów, których sposób aplikacji znacznie ułatwia leczenie. Jednym ze sposobów efektywnego dostarczenia leku do pochwy jest stosowanie kremów wykorzystujących technologię VagiSite, która charakteryzuje się wysokimi właściwościami adhezyjnymi. Dzięki temu krem utrzymuje się na powierzchni błony śluzowej pochwy przez kilka dni i nie wypływa. Tego typu sposób dostarczania leku jest bardzo efektywny i przede wszystkim związany z jego przedłużonym działaniem - komentuje ekspert programu Zdrowa ONA, dr n. med. Grzegorz Południewski, ginekolog.



[1] Ogólnopolskie badanie zrealizowane w ramach programu „Zdrowa ONA” zainicjowanego przez Gedeon Richter, przeprowadzone w dniach 8-13 października 2014 roku metodą internetowych zestandaryzowanych wywiadów kwestionariuszowych (CAWI) przez agencję SW Research. Dobór próby miał charakter losowy. Badaniem objęto łącznie 1010 kobiet w wieku 18+. Uzyskano reprezentatywność dla tej populacji